PODZIEL SIĘ
Lexus LC F
Fot. Motor1

Według najnowszych pogłosek Lexus LC F doczeka się zmian konstrukcyjnych i zaoferuje nam jedynie dwa miejsca. Będzie to najpotężniejszy model w ofercie marki.

Najnowsze plotki pochodzą z japońskiego magazynu Mag-X, według którego najpotężniejszy Lexus wyróżni się na tle rodziny LC. Pozostałe modele oznaczone tym szyldem oferowały dodatkowy rząd foteli za plecami kierowcy. Nowy LC F będzie pod tym względem przypominał legendarny już model LFA, który podbił rynek. Nad powodem ewentualnych zmian możemy jedynie rozmyślać. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że ewentualna rezygnacja z dodatkowych siedzeń jest podyktowana chęcią redukcji masy pojazdu oraz przybliżenia jej do idealnego rozkładu. Póki co marka osiągnęła wynik 52:48 przy modelu LC  500.

Co znajdziemy pod maską?

Według Japończyków za napęd tej czarnej bestii odpowie nowa, 4-litrowa jednostka napędowa V8 twin turbo. W przypadku modelu LC 500 otrzymaliśmy moc na poziomie 460 KM, ale idąc za logiką marki, w serii F powinniśmy spodziewać się zdecydowanie większej mocy. Być może osiągnie ona pułap nawet 600 KM czyniąc z niej najpotężniejszy model w ofercie marki. Podobne spekulacje, co do wykorzystanej jednostki napędowej pojawiają się w mediach od kilku miesięcy. Zapewne jest w nich jakieś ziarnko prawdy.

Lexus LC F
Fot. Motor1

Aktualnie tytuł mistrzowski w Lexusie należy do legendarnego modelu LFA, który był napędzany wolnossącym V10 o pojemności 4,8 litra. W specjalnej odsłonie Nürburgring Edition generował on aż 570 KM. Dzięki swojemu potężnemu silnikowi nowy Lexus LC F będzie mógł dorównać, bądź nawet przerosnąć swojego legendarnego przodka.

Według pogłosek zastosowane zmiany spowodują wydłużenie prac nad modelem, a co za tym idzie opóźnią jego premierę, która może teraz nastąpić w 2023 roku. Co ciekawe podobna sytuacja miała miejsce z wcześniej wspomnianym Lexusem LFA, którego prace projektowe trwały aż 10 lat. Pojazd doczekał się późniejszej premiery z powodu zmiany koncepcji jego nadwozia. Początkowo zostało wykonane z aluminium, lecz nie spełniało ono ambicji inżynierów. Postanowili więc zastąpić je lżejszymi komponentami wykonanymi po części z włókien węglowych

Lexus LC F na najnowszych zdjęciach szpiegowskich