PODZIEL SIĘ
Toyota Supra 2021

Po zaledwie roku od premiery Toyota Supra doczekała się swojego faceliftingu. Zmiany dotyczącą przede wszystkim serca maszyny.

Po faceliftingu Supra otrzymała zdecydowanie więcej koni mechanicznych. Japoński koncern postanowił wymienić oprogramowanie modelu, zastosować nowe tłoki, zmodyfikować kolektor wydechowy, a także zmniejszyć kompresję. Wszystko to przełożyło się na podwyższenie osiągów. Toyota Supra nadal skrywa pod maską 3-litrowy silnik, który w tym wydaniu generuje 382 KM oraz zapewnia maksymalny moment obrotowy na poziomie 499 Nm. Oznacza to, że model osiągnął identyczne parametry, co bliźniaczo podobne BMW Z4 M40i. Skrócił się także czas sprintu “od zera do setki”, który wynosi teraz zaledwie 3,9 sekundy. Dla porównania bazowa wersja posiada jedynie 340 KM mocy i przyśpiesza do setki o 0,2 sekundy wolniej.

Zmiany konstrukcyjne

Oprócz tego możemy również liczyć na zmiany w systemach bezpieczeństwa oraz samej konstrukcji pojazdu. Toyota Supra jest stabilniejsza od swojej poprzedniczki, dzięki zastosowaniu lekkich aluminiowych “szelek”, które łączą wieże rozporowe ze wspornikiem chłodnicy, a także przednie i tylne zderzaki. W przypadku systemów bezpieczeństwa zaktualizowane zostało elektryczne wspomaganie kierownicy, a także system stabilizacji toru jazdy. Toyota Supra doczekała się również zmian w wyposażeniu. Do naszego wymarzonego modelu możemy dobrać nowy system audio z 12 głośnikami. Z oferty zniknął jednak mniejszy 6,5-calowy ekran systemu multimedialnego.

Odświeżona wersja zadebiutowała w Stanach Zjednoczonych. Niestety istnieją nikłe szanse, że pojazd trafi również na stary kontynent. Wiąże się to głównie z europejskimi normami emisji spalin, które nie są na rękę podkręconym silnikom. Być może doczekamy się jedynie zmian w wyposażeniu modeli.

Toyota Supra